50 – 70 g żółtego sera ( cheddar, Pecorino romano)
odrobina oleju do naczynia do zapiekania
Warzywa umyć. Cukinię pokroić na niewielkie ćwierćplasterki. Pomidora sparzyć, zdjąć skórkę, usunąć pestki i pokroić pomidora w kostkę . Czosnek przecisnąć przez praskę i rozetrzeć na pastę na desce do krojenia ze szczyptą soli. Ser zetrzeć na tarce ( duże oczka) . Wymieszać wszystkie składniki zapiekanki, oprócz żółtego sera. Naczynie do zapiekania (np 18×23 cm) lekko posmarować olejem, przełożyć masę zapiekankową , posypać równomiernie serem.
Piekarnik rozgrzać do 200 st (góra -dół) lub 185 st z termoobiegiem. Piec zapiekankę 30-35 minut.
1 budyń (proszek) waniliowy lub śmietankowy na 500 ml mleka
2 jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
50 g rodzynek
Warstwa budyniowa
375 ml mleka
100 g cukru
1 budyń (proszek) waniliowy lub śmietankowy na 500 ml mleka
100 g masła
5 jajek (żółtka i białka osobno)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Eierschecke to tradycyjny sernik z warstwą budyniową , popularny w Saksonii i Turyngii. Piecze się go bez ciasta, na cieście kruchym lub drożdżowym. Jest bardzo popularny w Dreźnie.
Ciasto : Na stolnicę przesiać mąkę z proszkiem, dodać mało pokrojone drobne kawałki i szczyptą soli. Posiekać mąkę z masłem , dodać żołtka , cukier , ekstrakt waniliowy i szybko zagnieść ciasto . Zawinąć ciasto w folię spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 30 minut.
Przygotować warstwę budyniową : Do garnuszka wlać 200 ml mleka , wsypać cukier i zagotować mleko. Do reszty mleka wsypać proszek budyniowy, wymieszać i wlać do zagotowanego mleka. Gotować budyń, mieszając aż zgęstnieje . Do gorącego budyniu dodać masło , zmiksować . Budyń przełożyć do większego naczynia i przestudzić.
W czasie , kiedy budyń stygnie, przygotować warstwę sernikową . Rodzynki sparzyć i odsączyć na sicie. 2 jajka lekko zmiksować z cukrem i ekstraktem waniliowym , dodać do mielonego twarogu , wsypać proszek budyniowy i połączyć , miksując. Dodać rodzynki i skórkę pomarańczową , wymieszać.
Tortownicę o średnicy 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia ( dół i boki ) Kruche ciasto rozwałkować, włożyć do tortownicy, wyrównać, nakłuć widelcem . Ciasto piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st przez ok 15 min, aż będzie lekko podpieczone i złociste. Na podpieczony spód wyłożyć masę sernikową, wyrównać powierzchnię.
Warstwa budyniowa , ciąg dalszy. Do przestudzonego budyniu z masłem dodawać żółtka po jednym, miksując. Ubić na sztywno białka za szczyptą soli i bardzo delikatnie wymieszać białka z masą budyniową. Masę budyniową nałożyć na twaróg, wyrównać.
Tortownicę wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st , górna i dolna grzałka , na 70 minut. Wyłączyć piekarnik i zostawić ciasto w piekarniku na 10 minut. Wyjąć ciasto z piekarnika i odstawić i ,nie wyjmując z tortownicy, na 12 godzin , a najlepiej na całą dobę. Po tym czasie warstwa budyniowa ma odpowiednią , piankową konsystencję.
kwaśna śmietana lub jogurtowy sos czosnkowy do podania
Żółty ser zetrzeć na tarce jarzynowej. Koperek umyć, osuszyć i bardzo drobno posiekać. Jajka lekko ubić . Twaróg zmielić. Zmiksować twaróg z jajkami i śmietaną, dodać resztę składników i ponownie zmiksować. Smażyć placuszki ( po czubatej łyżce na placuszek) na rozgrzanym oleju po ok. 3 min na każdej stronie. Podawać z kwaśną śmietaną lub jogurtowym sosem czosnkowym.
150 g twarogu półtłustego (kostka , nie homogenizowany )
150 g mąki
150 g zimnego masła
1 małe jajko
szczypta soli
szczypta sproszkowanej wanilii ( opcjonalnie)
szczypta drobnego cukru
4-5 łyżek grubego cukru, najlepiej trzcinowego
Twaróg rozgnieść widelcem w misce lub na stolnicy ( mogą pozostać niewielkie grudki ) ,
dodać przesianą mąkę , jajko, szczyptę soli, wanilię, cukier i zimne masło starte na tarce
jarzynowej z dużymi oczkami. Szybko wyrobić ciasto , zawinąć w przezroczystą folię i
włożyć do lodówki na kilka godzin np. na całą noc.
Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je na posypanej mąką stolnicy na grubość ok.
pół cm. Wykrawać małe ciasteczka np. okrągła foremką o śr. 4 cm lub kwadraciki 2x2 cm
nożem lub radełkiem - z tej porcji ciasta wychodzi ok. 45 ciasteczek.
Na talerzyk wysypać cukier trzcinowy, kłaść na nim ciasteczka, dociskając lekko , żeby
cukier się przykleił ( tylko z 1 strony) . Gdyby ciasteczka były zbyt suche i cukier nie
chciał się przykleić, można najpierw powierzchnię ciasteczka zwilżyć lekko wodą .
Piekarnik rozgrzać do 200 st.- górna i dolna grzałka . Na blasze wyłożonej papierem do
pieczenia układać ciasteczka stroną z cukrem do góry.
Piec ciasteczka ok. 15 min aż będą lekko złociste, wystudzić na blasze .
Ciasto jest podobne do ciasta francuskiego , więc ciasteczka najlepsze są tego samego
dnia.
Ten wspaniały przepis znalazłam tu, pięknie dziękuję .
Z podobnego ciasta piekę wytrawne kopertki - przepis tu
400 g owoców np. borówki, śliwki , truskawki, nektarynki, jabłka( użyłam 1 nektarynki i 250 g borówek )
Kruszonka :
120 g miękkiego masła 1/2 szkl drobnego cukru trzcinowego 1 szkl. mąki 2 łyżeczki cukru o smaku migdałowym 100 g migdałów – słupki
Przygotować kruszonkę : wszystkie składniki kruszonki zagnieść ręcznie lub dla ułatwienia
blenderem pulsacyjnie. Kruszonkę włożyć do miseczki, przykryć i stawić do lodówki.
Owoce umyć . Nektarynkę pokroić na 12 części.
Pokruszony twaróg, cukier , mleko, olej i jajko zmiksować na gładką masę - można użyć blendera
lub malaksera. Do większej miski przesiać mąkę z proszkiem, dodać zmiksowany
twaróg. Ciasto wymieszać łyżką , uformować kulę .
Tortownicę o śr. 24 cm lub prostokątną 20x30 cm ( jak w oryginalnym przepisie) wyłożyć
papierem do pieczenia, nałożyć ciasto i wyrównać powierzchnię. Ułożyć owoce , posypać
kruszonką.
Piec w temp. 190 st z termoobiegiem lub 200 bez termoobiegu 40 - 45 min.